|
Pięknie położony zbiornik zaporowy poniżej jeziora Solińskiego, znakomicie nadający się do łowienia na muchę z łodzi, jak i z belly boata. Chyba jedyne sensowne muchowe łowisko PZW w Polsce. Oczywiście jest to przysłowiowa studnia bez dna, jakąkolwiek ilość ryby by wpuścić, to i tak ciągle mało. Już w latach 80-tych łowiłem tam pstrągi potokowe przy Zatoce Harcerskiej. W roku 1992 Jerzy Kowalski, ówczesny trener kadry muchowej, zorganizował po raz pierwszy trening przygotowujący kadrę do łowienia jeziorowego. Łowiliśmy pstrągi tęczowe wpuszczone specjalnie na tą okazję. To wtedy pojawił się pomysł, aby stworzyć takie łowisko.
|